Basilia, cholita paceña

lapaz-streetphoto-pspigiel001
Grudzień 12th, 2014
|

Jedną z najbardziej rzucających się w oczy rzeczy w Boliwii jest to, że na ulicach każdego miasta czy wsi pełno jest kobiet ubranych w tradycyjne stroje – tzw. cholit. Choć tak wyglądał strój hiszpańskich chłopek, który władze kolonialne narzuciły rdzennym mieszkankom tych terenów, obecnie pollera jest symbolem indiańskiej dumy i tożsamości, a status społeczny cholit jest bardzo wysoki i niedostępny dla każdego.

Przeprowadziliśmy krótki wywiad z Basilia Cruz Rojes, cholitą mieszkającą w La Paz. Oprócz rozmowy prezentujemy też kolejną dawkę ujęć z ulic La Paz.

Czy strój, który pani właśnie nosi, to tradycyjny strój boliwijski?

Tak, to strój cholity boliwijskiej, a właściwie cholity z La Paz. Składa się przede wszystkim ze spódnicy, która występuje w różnych kolorach i krojach – co roku pojawiają się nowe materiały i modele. Warstwy wewnętrzne muszą być dopasowane do narzuty lub bluzki. Ja noszę teraz halki w kolorze łososiowym, które pasują do bluzki i chusty.

Pollera składa się z wielu warstw?

Tak, z czterech lub pięciu, zależnie od sylwetki. Jeśli jesteś szczupła, powinnaś założyć pięć, żeby spódnica się uniosła. Szerokie biodra świadczą o pięknie kobiety. Promień halek zaczyna się od 1,5 metra przy pierwszej warstwie, a kończy na pięciu metrach przy piątej z nich. To wystarczająca szerokość, żeby spódnica mogła się poruszać i kręcić.

Gdzie można kupić takie stroje?

Wszędzie znajdują się tzw. pollererías, w których Boliwijki szyją spódnice czy narzuty. Obszycie narzut jest bardzo ciekawe, powstaje bardzo dużo różnych wzorów i form, zawsze wykonanych ręcznie, dlatego ich koszt jest dość wysoki. Zazwyczaj sama narzuta kosztuje od 700 boliwianów w górę (2 boliwiany = 1 złoty).

Innym elementem stroju cholity jest biżuteria: kolczyki czy broszki, które przypina się do kapeluszy. Jeśli są ze srebra, kosztują 4-5 tys. boliwianów. Ze złota mogą kosztować nawet 25 tys., ale warto ich kupować ze względu na złoczyńców, którzy chcą je ukraść.

Potrzebny jest też kapelusz?

Kapelusz jest kolejnym nieodłącznym elementem stroju, a jego krój zmienia się co roku. W zeszłym w modzie były wysokie, wyższe od obecnych o ok. 10 cm, ale teraz nikt już takiego tutaj nie nosi. Pojawiają się również nowe kolory, w tym roku np. w kolorze jasnego ołowiu. Wszystko się zmienia, pojawiają się innowacje. Cholita boliwijska nie pozostaje w miejscu.

Strój, który ma pani teraz na sobie, przeznaczony jest tylko na wyjątkowe okazje?

Tak, ten jest jedynie na imprezy. Stroje codzienne są dużo prostsze, co nie znaczy, że mają mniejszą wartość, ale są wykonane z prostszych materiałów.

W jaki sposób zakłada się kapelusz?

Sposób, w jaki nosi się kapelusz wskazuje na stan cywiliny. Jeśli skierujesz go delikatnie w dół lub przechylisz w prawą stronę, oznacza, że jesteś wolna. Jeśli jesteś zamężna lub masz partnera, nosisz go na środku głowy.

Czy trudno jest utrzymać go na głowie? Kapelusze są znacznie mniejsze od głowy…

Jest trudno jedynie, gdy nie jesteś przyzwyczajona. Niektóre kobiety pomagają sobie, mocując go wsuwkami.

Są jakieś warunki, aby zostać cholą?

Zazwyczaj jest to rodzinna tradycja. Jeśli rodzisz się w rodzinie, która pielęgnuje tradycję, masz otwarte drzwi, aby być cholitą. Jednakże niektórzy uważają, że cholitą może zostać każda kobieta. Nawet ty mogłabyś teraz włożyć na siebie tradycyjną spódnicę i stać się cholitą (śmiech). Można w Boliwii spotkać kobiety zza granicy, które ubierają się w ten sposób, istnieje duża różnorodność. Jeśli pojedziecie do Soraty, tam spotkacie się z cholami o zielonych lub niebieskich oczach, ich włosy nie są czarne, bardziej kasztanowe. Nie są takie jak kobiety z La Paz.

W pani rodzinie wszystkie kobiety noszą się w tradycyjny sposób?

Nie, od poniedziałku do piątku ubieraja się w zwykłe sukienki, ale jeśli idą potańczyć, idą na imprezę czy uroczystość, wszystkie ubierają pollerę. Ja na co dzień, na przykład do pracy, wkładam spodnie, choć podobno dobrze wyglądam w spódnicy tradycyjnej (śmiech). Dlatego zakładam ją przy specjalnych okazjach.

lapaz-streetphoto-pspigiel002 lapaz-streetphoto-pspigiel003 lapaz-streetphoto-pspigiel004 lapaz-streetphoto-pspigiel005 lapaz-streetphoto-pspigiel006 lapaz-streetphoto-pspigiel007 lapaz-streetphoto-pspigiel008 lapaz-streetphoto-pspigiel009 lapaz-streetphoto-pspigiel010 lapaz-streetphoto-pspigiel011 lapaz-streetphoto-pspigiel012 lapaz-streetphoto-pspigiel013 lapaz-streetphoto-pspigiel014 lapaz-streetphoto-pspigiel015 lapaz-streetphoto-pspigiel016 lapaz-streetphoto-pspigiel017 lapaz-streetphoto-pspigiel018 lapaz-streetphoto-pspigiel019 lapaz-streetphoto-pspigiel020 lapaz-streetphoto-pspigiel021 lapaz-streetphoto-pspigiel022 lapaz-streetphoto-pspigiel023 lapaz-streetphoto-pspigiel024 lapaz-streetphoto-pspigiel025 lapaz-streetphoto-pspigiel026 lapaz-streetphoto-pspigiel027 lapaz-streetphoto-pspigiel028 lapaz-streetphoto-pspigiel029

One Comment:

  1. Piekne zdjecia, piekny blog!!!

Leave a comment: