Chile

chile_005
Maj 29th, 2015
|

Chile to jeden z najmłodszych państw Ameryki Południowej – powstało niecałe 200 lat temu. Po wjeździe do kraju z północy – z Boliwii lub Peru – w oczy rzuca się zmiana w architekturze (upodabnia się do tej europejskiej) i brak ciemnoskórych mieszkańców. Indianie stanowią zaledwie 8% społeczeństwa i najczęściej tworzą niewielkie społeczności z dala od największych ośrodków miejskich w kraju. To efekt krwawej hiszpańskiej konkwisty, jaka miała miejsce w XVI w., a także kolejnych fal emigracji europejskiej ludności z Europy – najczęściej z Hiszpanii, Włoch i Niemiec (co ciekawe ludność pochodzenia niemieckiego wciąż posługuje się tu językiem niemieckim, w niektórych gminach funkcjonują niemieckojęzyczne szkoły, a w cukierniach można kupić tradycyjne „Apfelkuchen”).

Przez cały, bardzo długi i wąski kraj, od północy do południa prowadzi jedna droga – słynna Route 5. Trasa ta, łącząca ze sobą obydwie Ameryki, zaczyna się na północnym skraju Alaski, a kończy właśnie w Chile, na wyspie Chiloe. Szczególnie w okresie wakacyjnym na trasie spotkać można wielu autostopowiczów, jest to bardzo popularny środek transportu, a główny powód zabierania pasażerów, szczególnie przez kierowców TIR-ów, leży w… krajobrazie. Na północy Chile panuje klimat wybitnie suchy, znajdują się tu miejsca, gdzie deszcz nie spadł od ponad 400 lat. Podczas kilkunastu godzin podróży krajobraz niezmiennie proponuje podobne obrazy. Hipnotycznie ciągnąca się przez niekończące się pustynne stepy droga może uśpić nawet najbardziej doświadczonego i wypoczętego kierowcę, jeśli brak mu kompana, z którym mógłby porozmawiać.

Po ok. 1.500km jazdy od północnej granicy w stronę południa na horyzoncie zaczynają pojawiać się nieśmiało pierwsze drzewa. W centralnej części kraju opady pojawiają się w porze zimowej (od maja do lipca). Tu znajduje się stolica kraju – Santiago. Ze względu na panujący w pełni lata upał, przeludnione metro i zakorkowane drogi, miasto nie wydaje się być idealnym miejscem do spędzenia wakacji, dlatego większość Chilijczyków na latem wyjeżdża w południowe części kraju.

Jednym z popularnych wypoczynkowych kierunków jest okolica miejscowości Pucón w regionie Aurakania. Ze względu na bujną roślinność rozległych terenów leśnych, wolnych od przemysłu oraz mnogość pięknych, błękitnych rzek, ciepłych jezior i malowniczych gór, miejsce do wydaje się być rajem na ziemi. Przynajmniej do czasu nadejścia pory zimowej, w której prawie każdy dzień przynosi opady deszczu.

Z Pucón – cały czas przemieszczając się autostopem (w Chile jest on tak popularny, że zaczęliśmy bić rekordy w najdziwniejszym stopie, jaki udało nam się złapać – na liście był m.in. autobus miejski, taksówka (obydwa oczywiście bez opłaty), samochód jadący w przeciwnym kierunku, policyjny radiowóz, samochód zieleni miejskiej, ale przede wszystkim bardzo popularne samochody typu pick’up gwarantujące przejazd na świeżym powietrzu – wyruszyliśmy w stronę południa kraju – wyspy Chiloe oraz Patagonii.

 

chile_001 chile_002 chile_003 chile_004 chile_005 chile_006 chile_007 chile_008 chile_009 chile_010 chile_011 chile_012 chile_013 chile_014 chile_015 chile_016 chile_017 chile_018 chile_019 chile_020 chile_021 chile_022 chile_023 chile_024 chile_025 chile_026 chile_027 chile_028 chile_029

 

Leave a comment: